Przetłumaczone: Wszystko było w porządku. Byliśmy zadowoleni z obsługi personelu.
Oryginał (słowacki): Všetko bolo v poriadku. Boli sme spokojní s jednaním personálu.
Przetłumaczone: Świetny pobyt, na pewno wrócimy!
Zakwaterowanie przewyższyło nasze oczekiwania. Pokoje były czyste, pachnące i bardzo wygodne. Właścicielka była niezwykle miła, pomocna i we wszystkim nam pomagała. Lokalizacja jest świetna i spokojna. Mogę tylko polecić!
Oryginał (słowacki): Skvelý pobyt, určite sa vrátime!
Ubytovanie predčilo naše očakávania. Izby boli čisté, voňavé a veľmi pohodlné. Majitelka bola nesmierne milá, ochotná a vo všetkom nám vyšla v ústrety. Lokalita je vynikajúca a pokojná. Môžem len a len odporučiť!
Odpowiedź kwaterodawcy:
Przetłumaczone: Bardzo dziękuję
Oryginał (słowacki): Dakujem velmi pekne
Przetłumaczone: Byliśmy bardzo zadowoleni :-), dziękujemy.
Oryginał (słowacki): Boli sme nadmieru spokojný :-), ďakujeme.
Przetłumaczone: Bardzo ładne, czyste i przyjemne zakwaterowanie, do dyspozycji duży ogród do grillowania. Pani gospodyni miła i pomocna. Polecam.
Oryginał (słowacki): Veľmi pekné, čisté a príjemné ubytovanie, k dispozícii veľká záhrada na grilovanie. Pani domáca milá a ústretová. Odporúčam.
Przetłumaczone: Zakwaterowanie spełniło nasze oczekiwania. Było przestronnie, bardzo czysto, gotowało się i spało wyśmienicie. Warto zaznaczyć, że pociągi są niedaleko, ale nie wszystkie pokoje wychodzą na tor. Nam osobiście pociągi w ogóle nie przeszkadzały. W ogrodzie dostępny jest grill na węgiel drzewny, który pani gospodyni chętnie nam dostarczyła razem z drewnem do rozpalania. Muzyka, śpiew i tańce nie były w żaden sposób ograniczane. Panią gospodyni widzieliśmy przy przyjeździe i wyjeździe.
Oryginał (słowacki): Ubytovanie naplnilo nase ocakavania. Bolo priestranne, velmi ciste, varilo a spalo sa vyborne. Je dobre poznamenat, ze vlaky su nedaleko, ale zaroven nie vsetky izby smeruju k trati. Nam osobne vlaky vobec nevadili. V zahrade je k dispozicii gril na uhlie, pricom uhlie aj drevo na rozpalenie nam pani domaca ochotne poskytla. V hudbe, speve a tancovani sme neboli nijak obmedzovani. Pani domacu sme videli pri prichode a odchode.
Przetłumaczone: Brak
W ogłoszeniu napisano, że właściciela nie ma na terenie obiektu, co było potwierdzone telefonicznie. Po przyjeździe na "chatę" starsza pani poinformowała, że mieszka pod domem w piwnicy i tam będzie przebywać, ale hałas jej nie przeszkadza. Co nas rzecz jasna nie ucieszyło, ale ok. Ta pani, swoją drogą, będzie nam towarzyszyć przez cały pobyt. O 21:30 przyszła do nas, żebyśmy wyciszyli muzykę, która wcale nie była głośna i grała tylko w tle podczas rozmowy. Zapytałem ją wtedy, co właściwie robi, skoro hałas jej nie przeszkadza. Padło pytanie, czy możemy grać na harmonijce, na co odpowiedziała, że tak, to nie przeszkadza. Zmieniliśmy więc głośniki na harmonijkę i kontynuowaliśmy. Po 23:00 przyszła grozić, że zadzwoni na policję, bo jesteśmy głośni. Wtedy zaczęliśmy się zastanawiać, czy w ogłoszeniu nie wspomniano, że chata jest tylko dla niemieckich seniorów, którzy przyjechali poznawać chrześcijaństwo na Słowacji. Oczywiście mieliśmy miłą wymianę zdań na ten temat. Ale ok, "z entuzjazmem przenieśliśmy się do środka chaty", gdzie śpiewaliśmy ludowe pieśni przy akompaniamencie harmonijki. Pani nie pojawiła się od tego czasu, aż do momentu, gdy szliśmy spać około 6 rano. Wtedy usłyszeliśmy kroki i zaczyna się zwrot akcji. Pani zaczęła chodzić po chacie, kontrolując wszystkie pomieszczenia, włącznie z kuchnią, toaletami oraz naszymi pokojami, gdzie mieliśmy rzeczy osobiste i oczywiście wtedy niektórzy spali lub szli spać. Gdy pani zorientowała się, że w kuchni jest naczynia "co jest oczywiste po grillowaniu i gotowaniu gulaszu, bo nie wiem, kto normalny o 1:00 w nocy myje naczynia pijany..." to weszła do pokoju i oznajmiła, że musimy opuścić chatę w ciągu godziny. Oczywiście się nie zgodziliśmy, ale pani była nieugięta. Zaczęły się kłótnie... w końcu zgodziliśmy się opuścić chatę pod warunkiem zwrotu pieniędzy i wydania paragonu podatkowego. Wkurzona pani wsiadła na rower i odjechała. Po godzinie wróciła, przyniosła połowę pieniędzy i paragon, który gdzieś obok sobie wydrukowała. Podczas gdy zastanawialiśmy się, co dalej, do domu weszła policja, której pani powiedziała, że nie chcemy opuścić chaty. Ale to nie było prawdą. Policjantom powiedzieliśmy, że chętnie wyjdziemy z tego chrześcijańskiego miejsca, ale musimy wytrzeźwieć, bo nie chcę stracić prawa jazdy. Co zrozumieli. Pani zgodziła się, że możemy zostać w kuchni lub na dworze w deszczu, dopóki nie będziemy mogli wyjść. Około 12:30 opuściliśmy ten chrześcijański kurort. Ta "chata" to dom rodzinny, gdzie pani mieszka w piwnicy i chodzi sprawdzać nocą, czy może nie zgrzeszyłeś ze swoją drugą połówką przed ślubem albo czy przypadkiem nie zostawiłeś nieumytych filiżanek i talerzy na zlewie. Nawiasem mówiąc, tor kolejowy znajduje się 25 metrów od okien, przy których śpisz. Życzę przyjemnej i niczym i nikim niezakłóconej nocy. Pozdrawiam panią z piwnicy i mam nadzieję, że nikt już nie da się nabrać na to ogłoszenie.
Normalniejsze zakwaterowanie
Oryginał (słowacki): Žiadne
V inzerate sa pise ze majitel sa nenachadza v objekte co bolo aj odkomunikovane po telefone. Po prichode na "chatu" postarsia pani uviedla ze ona byva pod domom v pivnici a ze sa tam bude zdrziavat ale ze jej nevadi ziadny hluk. Co nas pochopitelne nenadchlo ale budis. Tato pani nas mimochodom bude sprevadzat celym pribehom. O 21:30 k nam prisla aby sme stisili hudbu ktora vobec nebola nahlas a ktora hrala iba v pozadi pocas toho ako sme sa rozpravali. Na to som sa jej opytal ze co tu akoze ona robi ked jej vobec hluk nevadi. Medzi tym padla na nu este otazka ci mozeme aspon hrat na harmonike a ona ze ano toto jej nevadi. Tak sme repraky vymenili za harmoniku a pokracovali. Po 23 hodine sa nam prisla vyhrazat ze zavola policiu lebo sme hlucny. Pri tomto momente sme zacali rozmyslat ci nebolo niekde v inzerate spomenute ze chata je len na prenajom pre nemeckych seniorov ktory prisli spoznavat krestanstvo na slovensku. Samozrejme velmi prijemne sme sa s nou natahovali ze co to ma znamenat. Ale ok, "velmi nadseno sme sa presunuli do vnutra "chatky"" kde sme pokracovali v spievani ludoviek za sprievodu harmoniky. Pani sa uz od vtedy neukazala, teda az do momentu kedy sme sli spat co bolo cca okoli 6 hodiny rannej. Vtedy sme zapoculi kroky a tuto nas pribeh zacina naberat obratky. Pani zacala chodit po "chatke" kde kontrolovala vsetky priestory vratane kuchyne, zachodov a taktiez nasich izieb kde sme mali osobne veci a samozrejme v ten moment aj poniektory spali alebo sli spat. Ked si pani s trvalou vsimla ze je riad v kuchyni "co samozrejme ze po grilovacke a vareni gulasu asi bude, lebo neviem kto normalny o 01:00 rano opity umyva riad... tak vosla do izby a oznamila nam ze musime do hodiny opustit chatu. Samozrejme sme s tym nesuhlasili no pani bola neoblomna. Tu zacali hadky... nakoniec sme sa dohodli ze z "chaty" odideme ale za podmienok ze nam vrati peniaze a da nam danovi doklad.. rozhorcena pani sadla na bycikel a odisla. Po hodine sa vratila doniesla nam polovicu penazi a danovi doklad ktory si bola vytlacit niekde vedla. Medzi tym ako sme rozmyslali co dalej, tak vosla do domu policia, ktorej pani s trvalou povedala ze nechceme opustit "chatku". No nebolo to tak. Panom policajtom sme povedali ze velmi radi odideme z tohto krestanskeho stanku no len musime vytriezviet. Lebo niesom ochotny prist o VP. Co samozrejme pochopili. Pani pristupila na to ze mozeme ostat v kuchyni alebo vonku na dazdi kym budeme moct odist. Okolo 12:30 sme odisli z tohto krestanskeho rezortu. Tato "chata" je rodinny dom kde byva pani v pivnici a chodi vas kontrolovat pocas noci ci ste azda nezhresili so svojou polovickou pred svadbou alebo ci nahodou ste nenechali neumyte salky a taniere na dreze. Mimochodom, zeleznicna trat sa nachadza 25 metrov od okien kde spite. Prajem prijemnu a nicim a nikym nerusenu noc. Tymto chcem pozdravit pani s Trvalou a dufam ze nikto vam uz nenaleti na inzerat.
Normalnejsie ubytovanis
Przetłumaczone: Wszystko całkowicie super. Czułem się jak w domu. Pani była bardzo miła, a ponieważ podczas pobytu się rozchorowałem, bardzo mi pomogła. Dziękuję
Oryginał (słowacki): Všetko úplne super.Cítil som sa ako doma.Pani bola veľmi milá a kedže som ešte aj počas pobytu ochorel, veľmi mi pomohla.Ďakujem
Przetłumaczone: Idealna lokalizacja na wycieczki do Rajca Słowackiego i Wysokich Tatr
Hałas pobliskiej kolei
Oryginał (słowacki): Ideální poloha pro výlety do Sl.ráje a Vys Tater
Hluk blízké železnice